Z tym bywa różnie. Niektórzy z nas nie wstydzą się swoich łez. Oczywiście nie każdy jest skłonny do płakania. Mówi się, że mężczyźni nie płaczą… Łzy są reakcją organizmu na ból, strach, cierpienie, zwątpienie, niepokój. Płaczemy, gdy coś się nie powiedzie, gdy ktoś wyrządzi nam krzywdę. Płacz może być reakcją spontaniczną. Niekiedy nie mamy wpływu na to, co się dzieje. Bywa, że w momentach niepowodzeń spadają na nas jak grom z jasnego nieba. Nikt nie planuje łez. One spływają same. Stanowią metodę na złagodzenie wszelkich porażek, niepowodzeń i strachu. Czasami potrafią ukoić. Osoby silne pod względem psychicznym są w stanie poradzić sobie bez wylewania łez. Istnieją jednak w życiu takie chwile, iż nawet najsilniejsza osoba musi dać wyraz swym odczuciom. Emocje biorą górę. Okazuje się, że potrafimy płakać również ze szczęścia. Łzy radości są zupełnie inną kategorią wrażeń. Trzeba być twardym.